Zmiany w dążeniu do ideału SkyBlock

Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 2.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wasz początek z MC
#1
Siemka!
W tym temacie napiszcie parę słów o Waszym początku z Minecraftem (od której wersji, gdzie się dowiedzieliście o tej grze itd.)

Ja gram od wersji 1.2.5. O grze powiedziała mi siostra, na początku nie byłem zachwycony, ale z czasem jak lepiej poznałem zasady gry, zmieniło mi się jezyk
Odpowiedz
#2
Zaczęłam grać od wersji 1.5.2 i o dziwo od bana na ip., przez mojego brata za cheaty. Potem byłam tylko wykorzystywana do pomocy, w szczególności do expienia i enchantowania setów. Nawet nie umiałam się poruszać. Wszystkiego nauczyła mnie siostra. A potem, potem to różnie bywało, no i jestem teraz tutaj.
Odpowiedz
#3
Więc swoją przygodę zacząłem - siedząc u kolegi i patrząc jak gra, dał mi na chwilę - nie miałem nawet pojęcia o co chodzi, a wersji nie pamiętam. Po roku zainstalowałem minecrafta u siebie, była wersja 1.4.7. Na początku grałem na Singlu, potem kolega podał mi SkyBlock, trochę na nim grałem, przestałem grać. Ale po jakimś czasie wróciłem i znalazłem na internecie "SrajBlocka" ( wiecie o co chodzi ), następnie zacząłem grać na serwerach typu Survival. Potem chwila przerwy i znów gram, tyle, że teraz z wami usmiech
Odpowiedz
#4
o grze dowiedzalam sie oglondając TERAZ slawnego youtubera REZIEGO, gram od (hyba) wersi 1.5.0 ale sama nwm
Odpowiedz
#5
No to i ja powiem, Mc polecił mi kolega, przyniósł go do mnie na pendrive. Jak w niego pierwszy raz grałem denerwowałem się że nie mogę drewna ściąć (Zamiast trzymać LPM, cały czas klikałem), doszło do tego ze wpisałem w google. Była to jeszcze wersja 1.2.5, najczęściej grałem i gram na serwerach, były to głównie freebuildy i survival + gildie, wtedy nie było ich aż tyle co teraz zeby.
Odpowiedz
#6
No więc tak:
Zachwycalam się simsami a tu nagle wkracza mój niewiele ode mnie starszy wujek z moim mlodszym bratem Mikołajem, niosąc z namaszczeniem lapka z dziwaczna gra w której wszystko jest kanciaste. Pacze jak się jaraja i stwierdzam "lipa, gra dla ułomow". W końcu brat mnie zmusił do małej chwilki na mc. Hm...żadnych ograniczeń, buduje co chce...fajne. I się zaczęło budowanie na singlu, później (dużo później) Mateusz polecił mi srajbloka, poznałam fajnych ludzi i z nimi zostałam usmiech
A wersja? O chłopie, to były początki mc, gdy były jeszcze te wersje beta itd.
Ale mimo ze gram tak długo dalej boję się potworkow xD
Odpowiedz
#7
ja zaczełem na 1.5.2 dowiedziałem się bo wtedy mc był wszędzie wszyscy w szkole gadali usmiech alee chyb pogram se troche na becie
[Obrazek: dm-VNN21S2B.png]
Odpowiedz
#8
Mój początek był taki że koleżanka mi opowiadała że chłopak jej siostry zainstalował jej minecrafta. Że jest to super gra w której sie buduje itd. Byłam "zniekwaszona" tym bo nie podobała mi się ta gra od samej nazwy, grałam tylko singleplayer. Jak trochę załapałam kierowanie i minecrafta zaczęłam [własciwie to duzo pozniej] grac na multiplayer. Uwazam ze minecraft jest fajny a ten serwer boski zeby
[/quote]
Odpowiedz
#9
Hmm... zaczełam grać najpierw na pocket edition wysłanego przez kolegów z klasy niecałe 2 lata temu. Potem ściągnęłam na pc od wersji... hmm... 1.4.7 chyba. Lecz komputer mialam taki slaby ze grałam na screenach przez co nie moglam normalnie grać a tylko sie denerwowalam. Lecz żeby "Zaspokoić" mój "głód" w nowym uzależnieniu oglądałam Youtuberów i ich przygody z mc a nastepnie ze Skyblockiem. Spodobało mi się to i jak dostałam nowy komputer pod choinkę miesiąc temu oczywiście minecraft pierwsza rzecz która została ściągnięta... I działa! I 2 Stycznia w nocy okolo 2-3 (Vampire mode ;-; ) znalazłam Another i jestem... i mam nadzieję zostanę przez następne miesiące c:

Przepraszam za ten wywód xd
Odpowiedz
#10
No to tak...
Moja przygoda zaczęła się od początku minecraft'a. Pamiętam swój początek z tą grą, były wtedy tylko bety zeby
Zapoznał mnie z nią brat. Na początku od razu miałam uraz, bo trafiłam do jakiejś jaskini, gdzie był wszędzie kamień i nic nie było prawie widać (w dodatku wszędzie woda). Powoli burzyłam "łapką" stone i jakoś zaczęłam piąć się w górę. Nagle zauważyłam, że coś wydaje dźwięk (zbieranego itemka), o czym najpierw nie wiedziałam zeby . W końcu udało mi się wyjść. Okazało się, że jestem na pustyni, a owe itemki to piasek jezyk Zanim zdążyłam się rozejrzeć trochę po bardzo piaszczystej, bezkaktusowej pustyni, wybuchnął koło mnie creeper. Była noc. Wkurzyłam się, bo nawet go nie widziałam i taka rozkminka "o co kaman?". Potem wyszłam, to od razu rzucił się na mnie szkielet i pająk ;_; Miałam porządny uraz i wyłączyłam mc. Potem jednak zakumałam, jak stworzyć "nowy świat".
Pojawiłam się na trawce; wokół były drzewa i przede wszystkim - dzień. Miła odmiana. Na początku mozolnie mi szło. Wszystko pomału opanowywałam. Z czasem jak się pojawiały, pobierałam coraz to nowsze wersje.
I w końcu nadszedł ten dzień - pierwszy raz na multiplayer'ze. To było coś. Kolejny "poziom" do opanowania. Mozolnie, ale się udało.
I tak błądziłam po różnych serwerach, skacząc z jednego na drugi, nie mogąc znaleźć tego jedynego, najlepszego.
Jakoś z dwa lata nie grałam w minecraft. Właściwie, nie pamiętam, dlaczego. Chyba doszło mi kilka obowiązków i nie miałam czasu. Od niedawna (a dokładnie to na informatyce w któryś piątek xD), kiedy to skończyłam szybciej wyznaczone zadania, pani pozwoliła mi "potaplać się" w internetowym świecie. Więc tak klikałam to tu, to tam. I przypomniał mi się minecraft. Kiedy wróciłam do domu, od razu zainstalowałam go na mym lapku. O dziwo, nie zapomniałam zbyt wielu rzeczy, właściwie to tak, jakbym tylko na chwile go wyłączyła i zaraz wróciła usmiech

I tym sposobem, również szukając jakiegoś ciekawego serwera do pogrania, znalazłam ten. Gra mi się tu świetnie; nie mam zamiaru go opuszczać. Bo niby dlaczego? Wspaniali ludzie, wspaniała atmosfera. Czego można chcieć więcej?
Także dopóty, dopóki serwer działa i istnieje, a ja z jakiś powodów nie będę musiała znów z niego zrezygnować, będę sobie pykać i prowadzić rozmowy z Wami, czy też bawić się w dziale "Gry i zabawy", jak dzisiaj jezyk

Trochę się rozpisałam, ale cóż. Krócej po prostu nie potrafię ująć. usmiech
[Obrazek: 5juts7.png]
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Wszelkie prawa zastrzeżone © 2018 azenis.pl
Forum wspiera silnik MyBB © 2002-2018 MyBB Group.